H. Beam Piper
"Kudłacze. Trylogia"

H. Beam Piper Kudłacze. Trylogia

Na planecie Zaratustra wszystko należy do Kompanii. Uzyskała ona koncesję zezwalającą na swobodną eksploatację planety. Tak przynajmniej było aż do teraz, bo planeta uznawana była za niezamieszkaną, czyli klasy III.

Jednym z luksusowych towarów, które eksportuje Kompania, są kamienie słoneczne. Ich wydobyciem zajmuje się m.in. Jack Holloway. To właśnie w jego obozie pojawia się nieduża humanoidalna istota. Ze względu na futro, które pokrywa większość ciała tej istoty, Jack nazywa ją Kudłaczem. Zauważa, że istota wykazuje oznaki inteligencji. Posługuje się narzędziami. Uczy się. Wydaje się istotą rozumną, z którą można się komunikować.

Odkrycie na planecie istot inteligentnych zagraża dalszemu bytowi Kompanii. Planeta przestanie być zaliczana do klasy III, co oznacza utratę koncesji. Nic zatem dziwnego, że przedstawiciele Kompanii nie chcą przyjąć do wiadomości, że Kudłacze mogą być inteligentne. Podejmują agresywne działania prawne i pozaprawne, by nie dopuścić do zmiany statusu planety. Kudłacze stają się ich wrogiem. Na szczęście dla Kudłaczy, system prawny planety pozwala na przeniesienie sporu na salę sądową. Tylko jakie są obiektywne kryteria, które pozwalają ustalić, czy dana istota jest inteligentna?

W tomie zawarte są trzy powieści składające się na trylogię o Kudłaczach: "Kudłacz", "Kudłacz rozumny" i "Kudłacze i inni ludzie". Dwie pierwsze były bardzo dobre, a trzecia przyzwoita. Na ocenie ostatniej zaważył sposób potraktowania kłamstwa, które ujęte zostało zbyt moralizatorsko, a przecież występuje w przyrodzie nagminnie (jeżeli np. zwierzę upodabnia się do otoczenia, to znaczy, że chce oszukać ofiarę lub drapieżnika, czyli całym swoim jestestwem kłamie w imię przetrwania). W każdym razie, całość to bardzo sympatyczna historia z czasów, gdy bohaterowie byli mniej cyniczni, a dobro nie było tożsame z naiwnością. Intryga jest ciekawie skonstruowana. Zwroty akcji zapobiegają nudzie. Co ciekawe, autor ma dość optymistyczną wizję ludzkiej kondycji. Nie każdy, kto błądzi, musi być od razu złym człowiekiem.

PS. George Lucas inspirował się Kudłaczami, kiedy wymyślał Ewoki na potrzeby "Powrotu Jedi".

2021-07-31

Site copyrights© 2021 by Karol Ginter