Murray Leinster
"Stwory z głębi"

Murray Leinster Stwory z głębi

Wybitny inżynier Terry Holt odmówił pracy w korporacji i wyjechał na Filipiny, by realizować marzenia. Własna firma miała być najlepszym sposobem na osiągnięcie sukcesu. Niestety, jego wynalazek ściągnął na niego kłopoty. Miał pomóc rybakom w połowach. Doskonale się sprzedawał. Tyle tylko, że ostatecznie podsycił niesnaski i zawiść i doprowadził do bójek wśród rybaków. Sytuacja stała się na tyle napięta, że inżynier decyduje się opuścić Filipiny.

Dziwnym trafem, gdy już się spakował, otrzymuje ofertę pracy. Przyjmuje ją z dużymi oporami. Czuje, że jest manipulowany. Jest typem buntownika, więc ma ochotę zrezygnować z udziału w misji, gdy dociera do niego, że jest okłamywany. Równocześnie jest jednak zaintrygowany. A do tego uczestnikiem wyprawy jest piękna kobieta, która go fascynuje. Wyrusza więc na pokładzie szkunera w morze w kierunku Rowu Luzon, gdzie mają miejsce tajemnicze i niezwykłe wydarzenia.

Przygodowa science-fiction w starym stylu. Autor mozolnie buduje nastrój tajemnicy. Akcja nie jest zbyt szybka, ale fabuła na tyle intrygująca, że mnie wciągnęła.  Zawsze lubiłem książki przygodowe z elementami fantastyki. Po prostu przyjemna lektura.

2023-08-10

Site copyrights© 2023 by Karol Ginter