Recenzje
 
 
Recenzje Karola
 
Harlan Coben
"Ostatni szczegół"
Harlan Coben Ostatni szczegół

Po lekturze "Krwi czasu" potrzebowałem odtrutki. Czegoś naprawdę dobrego. A kto jest sprawdzonym autorem? Naturalnie Coben. Na szczęście mogłem sięgnąć po kolejną chronologicznie powieść o przygodach Myrona. Bez dwóch zdań, to zdecydowanie ułatwia zrozumienie fabuły.

Po nieszczęśliwym zakończeniu przygód opisanych w "Jeden fałszywy ruch", Myron zaszywa się na egzotycznej wyspie w towarzystwie pięknej spikerki telewizyjnej, Terese Collins. Kompletnie odcina się od świata. Nie ma jednak miejsca, gdzie nie znalazłby go jego przyjaciel Win. Myron musi wrócić do realnego świata, żeby uratować przyjaciółkę i wspólniczkę, Esperanzę Diaz. Została ona oskarżona o zamordowanie jednego z klientów Myrona, Clu Haida. Wiele znalezionych dowodów wskazuje na jej winę. Esperanza nie chce jednak rozmawiać z Myronem i prosi, by trzymał się on od całej sprawy z daleka. Wiadomo, że Myron jej nie posłucha. Nie wierzy w jej winę i postanawia całą sprawę rozwikłać samodzielnie. A potem mamy standard: dużo wątków, zagadki z przeszłości itd.

Już nie raz deklarowałem się jako miłośnik prozy Cobena, więc chyba nie będzie żadną niespodzianką, że i ta powieść mi się spodobała. Niewielu jest autorów, którzy potrafią pisać bez obniżania poziomu. Oczywiście, Cobena można oskarżyć o pewien schematyzm, ale to jak z dobrym daniem w restauracji: o ile nie jemy go zbyt często, możemy się nim delektować za każdym razem.

     
 
Site copyrights© 2008 by Karol Ginter