Utopiony w beczce wina

Edward IV

18 lutego 1478 roku w londyńskim Tower zakończył życie George, książę Clarence. Po Anglii rozeszła się wieść, że utonął w beczce małmazji, czyli słodkiego wina. Taki był marny koniec brata ówczesnego króla, Edwarda IV. George sam sobie taki los zgotował. Był to jeden z epizodów toczącej się w Anglii w drugiej połowie XV wieku wojny dwóch róż. Wojny pełnej intryg, kłamstw i zdrady. Wojny, która wynosiła na szczyt, by zaraz potem strącić w otchłań. Wojny karmiącej się nienasyconymi ambicjami.

George przyszedł na świat 21 października 1449 roku jako młodszy z synów Ryszarda, księcia Yorku. W tym czasie Anglia przegrywała wojnę stuletnią i traciła resztki posiadłości we Francji. Była to konsekwencja nieudolnych rządów Henryka VI, który w 1453 roku definitywnie popadł w obłęd. Co gorsza, skorumpowane rządy jego doradców budziły powszechną niechęć. To właśnie sprawiło, że Ryszard, książę Yorku, stanął przeciw królowi w 1455 roku. Yorkowie przeciw Lancasterom. Biała róża przeciw czerwonej. Wojna toczyła się ze zmiennym szczęściem. Parowie Anglii uznali pretensje Ryszarda do tronu, lecz triumf był chwilowy, gdyż w grudniu 1460 roku przywódca Yorków zginął. Lancasterowie nie cieszyli się długo. W marcu 1461 roku 19-letni syn Ryszarda, Edward, pierwszy raz dał poznać swój geniusz militarny, rozbijając znacznie liczniejsze siły wroga. W glorii zwycięzcy zasiadł na tronie jako Edward IV. Monarcha nie zapomniał naturalnie o młodszym rodzeństwie. George uzyskał godność księcia Clarence, a Ryszard, księcia Gloucester.

W tym miejscu wspomnieć trzeba o jeszcze jednej postaci: Ryszardzie Nevillu, noszącym tytuł hrabiego Warwick i zwanym nie bez przyczyny "twórcą królów". Był to w tym czasie najpotężniejszy z panów angielskich. Od początku zaangażował się w sprawę Yorków i walnie przyczynił się do ich sukcesów. Słusznie, czy nie, ale oczekiwał, że będzie miał wpływ na decyzje Edwarda IV. Tymczasem został odsunięty na boczny tor. A wszystko to za sprawą Elżbiety Woodville. Była ona wdową po jednym ze stronników Lancasterów. Młody król był łasy na kobiece wdzięki, a Elżbieta była bardzo urodziwa. Była też od niego starsza o 5 lat. Dlatego zaczęto szeptać, że rzuciła na króla urok. W każdym razie broniła swych wdzięków, stawiając twardy warunek: najpierw małżeństwo. Edward IV odrzucił więc wszystkie plany mariaży politycznych, które byłyby w jego sytuacji czymś normalnym i poślubił ją wbrew woli swego otoczenia, czyli właśnie hrabiego Warwick. Co więcej, Elżbieta wykorzystała swój wpływ na króla dla promowania członków swojej rodziny, którzy wkrótce zostali obsypani zaszczytami i wyniesieni do największych godności. Zachłanność krewniaków królowej budziła rosnącą nienawiść wśród poddanych. Próżna królowa umiała też wykorzystać ciągoty młodego małżonka do zbytku. Na dworze zaczął obowiązywać wyszukany ceremoniał. Kobiety nosiły drogie jedwabie i aksamity. Swego rodzaju ilustracją ówczesnego zbytku może być sprawa butów. Mężczyźni zaczęli bowiem nosić obuwie o nosach tak długich, że trzeba je było złotym łańcuszkiem przyczepiać pod kolanem. Taki przejaw próżności wywołał nawet interwencję papieża, który wystosował do Anglii specjalną bullę, w której zagroził klątwą każdemu szewcowi, który wykonałby nos dłuższy niż na dwie stopy. Bullę naturalnie zignorowano.

Ludwik XI

Tymczasem, gdy król oddawał się przyjemnościom, odsuwany od realnej władzy hrabia Warwick postanowił odzyskać dawną pozycję. W tym celu zdecydował się wykorzystać właśnie księcia Clarence'a. George nie był bowiem zadowolony z roli królewskiego brata. Miał większe aspiracje. Nie było zatem trudno go skaptować. Ambicja wzięła górę nad uczuciami rodzinnymi. Spisek Warwicka i Clarence'a wszedł w fazę realizacji w 1469 roku. Udało im się pojmać i uwięzić Edwarda IV, który dla ratowania życia spełniał wszelkie ich żądania. Sojusz Warwicka i Clarenca przypieczętowało wtedy małżeństwo George'a z córką Warwicka, Izabelą. Jednak triumf spiskowców był chwilowy. Warwick nie zdecydował się bowiem na żadne drastyczne rozwiązania, usatysfakcjonowany, iż pokazał królowi, gdzie jego miejsce. Odsunął krewniaków królowej i sam sprawował realną władzę. Tyle tylko, że Edward IV nie pogodził się z losem pozbawionego swobody figuranta. Uciekł i wystąpił zbrojnie przeciw spiskowcom. Warwick i Clarence zbiegli do Francji, pod opiekuńcze skrzydła Ludwika XI, który z radością witał wszelkie przejawy słabości Anglii. Spiskowcy pożytecznie wykorzystali pobyt we Francji. Porozumieli się ze znajdującymi się tam zwolennikami Lancasterów i wsparci ich pomocą oraz posiłkami Ludwika XI wrócili do Anglii. Teraz to Edward IV musiał ratować się ucieczką. Tymczasowego schronienia udzielił mu władca Burgundii. Tymczasowego, gdyż po kilku miesiącach to Edward IV z kolei wylądował w Anglii, by upomnieć się o swoje królestwo. I wtedy Clarence nagle porzucił Warwicka i pojednał się z bratem! Ponownie zjednoczeni Yorkowie pokonali wojska Warwicka i Lancasterów. Sam hrabia został usieczony w trakcie ucieczki z pola bitwy. Zgoda między braćmi nie trwała jednak długo. George, książę Clarence, liczył na to, że jako mąż córki Warwicka, Izabeli, zagarnie dla siebie cały ogromny majątek hrabiego. Na wszelki wypadek "zaopiekował się" także młodszą siostrą Izabeli, Anną. Jednak o Annę upomniał się jego najmłodszy brat, Ryszard. Nie wiadomo, czy Ryszard kierował się uczuciem do Anny, którą znał z okresu długoletniego pobytu na dworze Warwicka w młodości, czy też miał apetyt na część ogromnego majątku. Clarence nie zamierzał oddać bratu ani piędzi ziemi i oświadczył, że nie ma pojęcia na temat losu Anny. Nie pomagały nawet interwencje samego króla. Ryszard nie poddał się. Przetrząsnął posiadłości brata i odkrył Annę w przebraniu podkuchennej w domu jednego z dworzan Clarence'a. Zabrał ją stamtąd natychmiast i odwiózł do azylu kościelnego. Clarence był wściekły, ale ostatecznie zgodził się, aby Ryszard poślubił Annę. Raz jeszcze zawiódł się na królu. Zaczął więc znowu przeciw niemu spiskować. Inspirował bunty wybuchające w różnych częściach królestwa, ale pomimo poszlak, król nie miał dowodów jego winy.

W 1476 roku zmarła żona Clarence'a, Izabela, a w 1477 roku zginął książę Burgundii. Te dwa wydarzenia istotnie wpłynęły na dalsze losy księcia Clarence'a. Mógł bowiem starać się o rękę dziedziczki Burgundii. Burgundia była w tym czasie jednym z potężniejszych i bogatszych krajów Europy. Żądza władzy Clarence'a zostałaby ukojona. Ale planom małżeńskim brata sprzeciwił się król. Częściowo odpowiedzialna była za to królowa Elżbieta, która wymusiła na władcy, by poparł starania jej brata o rękę burgundzkiej księżniczki. Clarence postanowił się odegrać. Pomówił królową i jej krewniaków o otrucie żony. Zaczęły się jednak nad nim gromadzić ciemne chmury. Pod zarzutem czarów osądzono jednego z jego domowników. Zeznał on przy tej okazji, że przy pomocy magii przygotowywał usunięcie króla i następcy tronu. Czy poświadczył prawdę, czy też całą sprawę spreparował przeciw bratu Edward IV, nie wiadomo. Clarence się nie przestraszył. Rozsierdziło go to jedynie. Zaczął rozpowiadać, iż synowie Edwarda IV nie mają prawa do tronu, gdyż małżeństwo z Elżbietą jest nieważne. Zarzutu tego wcale nie wyssał z palca. W swoim czasie wykorzysta go najmłodszy z braci, Ryszard, aby zagarnąć dla siebie tron. A chodziło o to, że biskup Stillington był świadkiem złożenia przez młodego Edwarda obietnicy małżeństwa Eleonorze Butler. Eleonora nie chciała bowiem bez tego obdarzyć swymi wdziękami króla. Osiągnąwszy swoje Edward zapomniał o obietnicy i szukał przyjemności u innych kobiet. Jednak w średniowieczu zaręczyny traktowano bardzo poważnie. W rozumieniu Kościoła związek małżeński zawarty przez osobę, która wcześniej zaręczyła się z inną, lecz obietnicy nie dotrzymała, był nieważny.

Gdy do uszu Edwarda dotarło, co głosi jego brat, stracił wszelką wyrozumiałość. Wezwał brata przed swoje oblicze i wtrącił go do lochów Tower. W styczniu 1478 roku odbył się proces przed parlamentem. Edward wyliczył wszystkie zdrady brata. Wyrok mógł być tylko jeden: śmierć. W lutym 1478 roku Anglię obiegła wieść, że książę Clarence został utopiony w beczce małmazji. Do tej pory historycy sprzeczają się, czy został skazany na taką śmierć, czy też zamordowany przed publicznym wykonaniem wyroku. W każdym razie swój żywot zakończył niechlubnie, płacąc za nadmiar ambicji i brak lojalności.

Site copyrights© 2016 by Karol Ginter