Strona główna Recenzje
Recenzje

Strona główna
Recenzje
Napisz do mnie !

 
   
Recenzje Karola
J. Michael Straczynski:
"Tamta strona"
Kolejny horror, który wyciągnął dla mnie ze swych zbiorów przyjaciel. Wydany jeszcze w 1990 roku. Z punktu widzenia rynku wydawniczego jest to nieprawdopodobna staroć. Warta jednak lektury. Gdyby oddzielić efektowną narrację i fabułę od głębszej treści, to właściwie uzyskamy dość przygnębiający obraz szkoły amerykańskiej. Nie jest on zresztą charakterystyczny wyłącznie dla tego kraju. Patologie tego rodzaju mają w sobie niestety coś uniwersalnego. Zanim jednak przejdę do wrażeń, przedstawię w zarysie intrygę.

Głównym bohaterem jest Chris Martino, który trafia do nowej szkoły. Jako obcy staje się natychmiastową ofiarą agresji ze strony dyżurnej bandy łobuzów. Na swoje nieszczęście zawiera przyjaźń z chłopakiem, który jest ulubionym celem wszelkiego typu napaści. Zarówno słownych, jak i fizycznych. Prześladowani i szykanowani chłopcy niespodziewanie spotykają na swojej drodze siłę, czy może istotę, która chce ich wykorzystać dla swoich celów. Siła ta żeruje na ich gniewie, czego jednak nie są świadomi. Mami ich dodatkowo korzyściami ze współpracy. Nietrudno się domyślić, że nie wyniknie z tego nic dobrego. Zaczynają się mnożyć tajemnicze samobójstwa i wypadki. Policja jest wprawdzie na tropie zagadki, ale sedno sprawy jej umyka. Ostatecznie mamy do czynienia z horrorem, a tu prawa fizyki i logiki działają przeważnie dość wybiórczo. Dopiero uznanie niemożliwego i nieprawdopodobnego za możliwe posunie sprawę naprzód.

Książka ciekawa jest o tyle, że tak naprawdę - pomimo zestawu rekwizytów z horroru - opowiada o tragedii osób prześladowanych w szkole. O tym, jak trudno im zachować normalność. O tym, jak ciężko nie dać się ponieść gniewowi. Wreszcie o tym, że naturalna dla każdej istoty ludzkiej potrzeba akceptacji może zaprowadzić nas na niebezpieczny grunt. Skoro bowiem nie akceptują nas w szkole, to znajdziemy sobie alternatywę. Jeśli tą alternatywą jest akceptacja przez zło i poczucie wspólnoty ze złem, to konsekwencja takiego wyboru może być tragiczna. Gniew i nienawiść, podsycane umiejętnie wypalą resztki człowieczeństwa. W powieści tym złem jest obca siła/istota, która rośnie w potęgę wraz z każdym złym uczynkiem. W życiu częściej jest to po prostu jakiś gang, grupa przestępcza itp.
 
Poprzednio odwiedzona strona