Strona główna Recenzje
Recenzje

Strona główna
Recenzje
Napisz do mnie !

 
   
Recenzje Karola
Clive Cussler:
"Atlantyda odnaleziona"
Tak samo jak i poprzednia, tak i ta powieść Cusslera trochę czekała na swoją kolej. Ale przyznaję, iż lektura była naprawdę przyjemna. Właściwie autor nie wprowadził żadnych korekt od sprawdzonego schematu. Bohaterem jest ponownie Dirk Pitt, jego przyjaciele i wszechobecna NUMA. Po raz kolejny stawia on czoła złu. Tyle tylko, że tym razem zamiast osoby o ludobójczych skłonnościach mamy organizację o ludobójczych skłonnościach. A skoro jest ich więcej, to i stać ich na więcej. Planują ni mniej ni więcej tylko zagładę całego życia na Ziemi. W końcu kiedy jest się spadkobiercą III Rzeszy, to samo pochodzenie zobowiązuje. Naziści chcieli eksterminować tylko część populacji, w tym głównie Żydów. Ich spadkobiercy postanowili posunąć się znacznie dalej. Dirk Pitt musi zatem ratować świat. A co to ma wspólnego z tytułową Atlantydą? No cóż, to właśnie zagłada Atlantydy była dla autorów tego dość ambitnego planu swoistą inspiracją. No a poza tym to właśnie od odkrycia związanego z Atlantydą zaczyna się cała intryga. Oczywiście trochę potrwa, zanim bohaterowie połączą niezwykłe znaleziska archeologiczne z mityczną Atlantydą rodem z Platona.

Ciężko pisać o książce, której głównym atutem jest zdolność do zaskakiwania czytelnika i mnożenia sytuacji niezwykłych i nieprawdopodobnych. Spotkamy tu wszystko to, co obecne było w poprzednich powieściach. Ktoś, kto je polubił, przeczyta i tę z przyjemnością. Komu się nie spodobały, temu nie spodoba się także ta powieść. Autor traktuje pisanie jak zabawę. Nie traktuje serio swoich bohaterów, którzy są raczej komiksowi. Zresztą zgodnie z tradycją autor umieścił siebie w powieści. Tym razem do spotkania z bohaterami doszło na Antarktydzie. Barwne opisy i zabawne dialogi sprawiają, iż powieść jest doskonałą odskocznią od codzienności.
 
Poprzednio odwiedzona strona